W Poznaniu artysta umieścił swoje figury na dachach fabryki. Realizacja lubelska i krakowska sprowadziła rzeźby na ziemię, w zasięg dotyku. Stworzone przez artystę figury nie mają twarzy, a jedynie oczy-lornetki. Są samym spojrzeniem. Kim są obserwatorzy? Czy wypatrują rozbitków, może są strażnikami, a może obleśnym podglądaczem? Czy dają nam poczucie bezpieczeństwa, czy są instrumentem przemocy i inwigilacji? A może wywołują tylko wstręt i obrzydzenie?
Krzysztof Sołowiej — urodzony w 1962 r. w Białymstoku. Studiował w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie, absolwent PWSSP w Poznaniu. Jest twórcą rzeźb i obiektów, w których odwołuje się do znaczeń zawartych w tradycji kultury. Posługując się klasycznym warsztatem rzeźbiarza, dokonuje redefinicji tradycyjnych konwencji. Sztuka Sołowieja jest w warstwie ideowej konceptualna, zaś w warstwie wizualnej zmysłowa, symboliczna, aluzyjna. Jego prace w sposób niezwykły wprowadzają grę swobodnej wyobraźni, dzięki czemu każdy może znaleźć własny trop i nadać mu osobisty sens. Autor wystaw indywidualnych m.in. w galeriach: Kont i Białej w Lublinie, ON, AT, Arsenał, EGO i w Międzynarodowym Centrum Sztuki w Poznaniu, Galerii Arsenał w Białymstoku, Kunst # Stucke w Wiedniu. Uczestniczył m.in. w takich wydarzeniach jak Lekkość rzeczy w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie w 2003 roku, w Mediations Biennale w Poznaniu w 2008 i 2010 roku, Water Falls w Starym Browarze w Poznaniu w 2012 roku. Jego prace znajdują się w kolekcji Zachęta w Poznaniu, Szczecinie, Olsztynie oraz w wielu kolekcjach prywatnych.
Mieszka w Poznaniu. http://www.solowiej.siteor.pl